Nie kolejna apka, którą otworzysz raz i porzucisz. Agent, który zna Twój biznes od środka i zdejmuje z Ciebie organizację: układanie pracy, grafik nauczycielek i nadzór nad reklamami. Rano na telefonie mówi, co dziś najważniejsze. Content zostaje Twój, bo to Ty jesteś kreatywną duszą. Mira robi tak, żebyś wreszcie miała czas tworzyć.
„Nie mam czasu być kreatywna. Bardzo lubię tworzyć, ale nie mam czasu na te głupie procesy."
Nie miałyśmy okazji pokazać Ci jej na żywo, więc tłumaczę spokojnie. Dziś masz ChatGPT (wszystko trzymasz w jego pamięci), Gemini, Higgsfield, Canvę, Make. Każde coś podpowie, ale to Ty przeklejasz z okienka do okienka, pamiętasz i pilnujesz. Mira to nie kolejny czat. To agent, który ma dostęp do Twoich narzędzi i realnie odwala robotę, a Ty nią kierujesz.
Odpowiada i zapomina. Nie zna Twojego biznesu, nie wchodzi w Twoje konta, niczego nie zrobi za Ciebie. Ty przeklejasz, kopiujesz i ogarniasz wszystko wokół.
Zna Twój biznes, siedzi w Twoich narzędziach i sama dowozi: układa grafik, pilnuje adsów, porządkuje pomysły. Wraca do Ciebie z gotowym, prosto na telefon.
Twoje studio, markę, cele, styl, wszystkie trzy światy. Raz się uczy i pamięta na zawsze. Koniec z przeklejaniem podsumowania o sobie z ChatGPT do Claude za każdym razem.
Podpięta do kalendarza, kont Meta i Google, Higgsfielda i Twoich dysków. Widzi, wchodzi i robi, a nie tylko gada. To jest cała różnica.
Nie czeka, aż ją otworzysz, sama pisze rano i sygnalizuje „ten real słaby, zrób nowy". Dziś robi strukturę i adsy, jutro dokładasz sklep. Uczy się dalej.
Rzucasz jej z telefonu głosówkę: „ogarnij grafik na przyszły tydzień i zerknij na adsy". Po chwili Mira pisze: „Grafik gotowy, jedno zastępstwo w czwartek czeka na Twoje ok. Real »poranny stretching« słaby, podmień. Resztę ogarnęłam." Tyle, bez wchodzenia w pięć aplikacji.
Twoimi słowami z naszej rozmowy. To są dokładnie te rzeczy, które Mira bierze na siebie.
„Wstaję rano zestresowana, nie wiem co mam robić. Jest już 10 smsów, 10 pożarów do zgaszenia i 50 planów z wczoraj."
Rano dostajesz jasny brief: to dziś najważniejsze, ten jeden main goal, te rzeczy mogą poczekać. Trzyma Cię w ryzach, zamiast Ty trzymać wszystko w głowie.
„Na kampanie to półtora tygodnia, czasami do dwóch. To połowa mojej pracy. Zabierz mi adsy."
Mira bierze całe dłubanie wokół: ustawianie, pozycjonowanie, analizę, i mówi Ci, co słabe. Samą kreację robisz Ty, na świeżo, bez tej całej obsługi, która Cię zżerała.
„Kupiłam template Notion za 500 dolarów, second brain totalny. Ale czy go używam? A no czasami."
Mira nie czeka, aż ją otworzysz. Sama przychodzi z tym, co ważne. Dlatego nie ląduje na cmentarzu apek, tylko realnie pracuje.
„Mam tysiąc zapisanych rolek w folderach na Insta, o których zapominam. I brand osobisty, który próbuję zacząć od trzech lat, ale nie mam czasu."
Wrzucasz jej te linki na Telegramie, a ona je porządkuje, łapie Twój vibe i cele, i układa z tego plan. Te „goals" przestają siedzieć w zakładce zapisanych.
Na rozmowie byłaś rozdarta: nie masz czasu, ale chcesz się tego nauczyć. Stąd dwie ścieżki, uczciwie. Niżej rozpisuję dokładnie tę, którą radzę.
Mój szczery typ: Mira. Bo Twój problem to nie brak wiedzy, tylko brak czasu i to, że nikt Cię nie pilnuje. Agent na telefonie, który sam przychodzi rano, rozwiązuje dokładnie to, czego template za 500 dolarów nie rozwiązał. A nauki dostajesz tyle, ile chcesz, po drodze.
Zaczynamy od tego, co najmocniej Cię odciąży, nie od wszystkiego naraz. Mira rośnie z Tobą, nie przytłacza Cię na starcie.
Pamiętasz Motion? To samo, tylko zrobione za Ciebie i na Twoim telefonie. Mira bierze Twoje projekty i cele, rozbija je na konkretne kroki, układa w kalendarzu wokół Twoich zajęć i sama przesuwa, gdy coś nie wyszło. Rano mówi: od tego zacznij, to dziś najważniejsze. Koniec z 50 planami z wczoraj i adsami włączonymi tydzień za późno.
Mira podłącza Twoje konta Meta i Google, ustawia, pozycjonuje, pilnuje wyników i sama mówi: ten real jest słaby, zrób nowy. Całe to dłubanie i analiza, których nie znosisz, lądują u niej. Kreatywną decyzję, jak ma wyglądać real, zostawiasz sobie. Nie musisz już patrzeć w interfejs Mety.
Tworzenie zostaje Twoje, to Twoja kreatywna dusza i tego Ci nie odbieram. Mira tylko przyspiesza: podłącza Higgsfield i Meta, żebyś odpalała szybciej, uczy się Twojego stylu z inspiracji, które jej wrzucasz, układa plan, podsuwa pomysły na b-roll i szkic scenariusza, i wyciąga gotowe klipy z Twojej bazy. Ty kręcisz, montujesz i nadajesz vibe. Dla VOYAFORM i dla brandu osobistego, tego od trzech lat.
Mira na Telegramie, dla Ciebie i Bartka. Wrzucasz jej linki do inspiracji, pomysły i głosówki w biegu, a ona to porządkuje, dopisuje do planu i do Banku wizji. To jest ten sposób na tysiąc zapisanych rolek: wrzucasz, a ona ogarnia. Jeden wspólny drugi mózg, do którego piszecie jak do prawej ręki.
Mira zbiera dyspozycyjność od dziewczyn, układa grafik i ogarnia zastępstwa, a Ty tylko akceptujesz. Oddzielone od relacji, które dalej budujesz po swojemu, na boku. Jedna z tych organizacyjnych rzeczy, które mają Ci zniknąć z głowy.
Buduję Mirę za Ciebie, ale po drodze pokazuję Ci, jak ją obsługiwać i jak samej wchodzić w konektory, na przykład spinać Meta i Google. Chcesz się tego nauczyć, więc nie zostawiam Cię z czarną skrzynką.
Zrobiłam Ci prototyp panelu, żebyś zobaczyła namacalnie, nie tylko przeczytała. To wizualizacja, sam wygląd dopasujemy, ale tak mniej więcej będzie wyglądał Twój poranek z Mirą.
Same kampanie zjadają Ci pół miesiąca pracy.
Odzyskanie choćby połowy tego czasu to rząd 20 000 zł rocznie Twojej pracy, a do tego spokojniejsze poranki i e-commerce ruszony na czas, nie „tydzień za późno". Mira zwraca się w pierwszych miesiącach, a potem już tylko pracuje na Ciebie.
Cały zakres Fazy 1 powyżej, razem z prototypem panelu. Jest też opcja rozłożenia na dwie raty, jakbyś była zainteresowana, po prostu daj znać.
Żeby było jasno: w tych 4 500 zł masz nie tylko budowę, ale też nasze spotkanie wdrożeniowe, całe dostrajanie i moją opiekę przez cały okres budowy. Stałe 500 zł miesięcznie wchodzi dopiero później, gdy Mira jest już gotowa i oddana.
To wstępna wycena na bazie naszej rozmowy. Dokładny zakres Fazy 1 i koszt silnika dopinamy na spotkaniu wdrożeniowym.
Dla porównania: wielo-procesowe wdrożenia agenta AI to dziś koszt rzędu kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tu masz zdjętą z głowy całą organizację Twojego biznesu plus naukę, za 4 500. To nie zabawka, to dźwignia, która pracuje na siebie.
🎁 W ramach współpracy, ode mnie: lubię Twój vibe i fajnie mi się z Tobą rozmawia, więc chętnie pomogę Ci poukładać te wszystkie procesy bez dodatkowych kosztów. I tak bez tego fundamentu nie ruszymy dalej, więc robimy to razem.
Świadomie nie wrzucam tego na start, żebyś nie utonęła. Dokładamy, gdy Faza 1 działa.
Indeksacja Twoich nagrań sprzed lat, żebyś mówiła „daj mi klipy, gdzie ludzie się uśmiechają" i dostawała folder. To osobny projekt, bo wymaga przeszukania dysków.
Gdy ruszacie z e-commerce, możemy dołożyć agenta, który pomoże Wam zbudować sklep i poprowadzi go niemal w całości. Shopify ma integrację, więc Mira ogarnia produkty, opisy i content sklepu, a Ty doglądasz. Robimy to później, gdy core już działa, bo najpierw fundament.
„Nasze mózgi w jednym miejscu", żeby studio działało tak samo, gdyby Was zabrakło. Najpierw spisujemy procesy, to osobny krok.
Odciąża Cię z tego, czego masz dość: ciągłego odpisywania. Bot odpowiada klientom na bazie Waszego FAQ i Waszego stylu, a trudniejsze podaje Tobie do decyzji. Dokładamy, gdy stoi już baza wiedzy.
To ja buduję i prowadzę Twoją Mirę i to ja jestem Twoim kontaktem. Nie przekazuję Cię dalej, nie znikam po wpłacie. Jesteśmy w tym razem, aż działa jak trzeba.
Przy adsach i treściach Mira przygotowuje, a decyzję podejmujesz Ty. Zostajesz w pętli, ze swoim smakiem, nie oddajesz sterów.
Kontekst i pliki trzymasz u siebie, Mira sięga po nie, kiedy potrzebuje. Nic nie idzie do treningu żadnego modelu AI.
Zaczynamy od jednego, tego co najmocniej Cię odciąża, i dokładamy resztę spokojnie. Nie wrzucam Ci wszystkiego naraz, żebyś znów nie utonęła.
Wybierasz drogę i rezerwuję dla Ciebie miejsce. Przyjmuję kilku klientów miesięcznie, więc termin realnie blokuję.
Siadamy na dłużej. Spisuję Twoje trzy światy, cele i to, co najmocniej Cię zżera. Tu dopinamy pełny zakres Fazy 1 i koszt silnika.
Zaczynam od tego, co najbardziej Cię odciąża, szybki dowód wartości. To nie jednorazowy strzał: spotykamy się kilka razy, Ty testujesz, ja poprawiam i dopasowuję Mirę do Ciebie, aż działa jak chcesz. Potem dokładamy resztę, w Twoim tempie.
Bez presji. Zerknij na spokojnie do panelu, przemyśl którą drogą wolisz, i daj znać w ciągu tygodnia. Kasia